poniedziałek, 5 grudnia 2011

5.12.2011.

Dzień był udany ... Przemek prawie w ogóle mnie dziś nie macał a to sukces.
Widziałam Bartka. Słyszałam jak przeklina. On przeklina najsłodziej na świecie. On jest taki słodki. Fajny. Uroczy. Nw jakie ma wady ale muszę o tym pomyśleć.
Musze iść na pierwszą jaka będzie dyske sql bo on chodzi na wszystkie. Nie byłam jeszcze bo albo nie mogłam albo bałam się iść i np. wpaść na niego. BoSz ... muszę się wziąść w sb i napisać albo chodziaż iść na tą beznadziejną dyske tylko dla niego. Żeby go zobaczyć bo tyle mi w zupełności wystarcza.
Dobrze że jest jeszcze Karolina bo tylko ona trzyma mnie przy życiu ... thx ci za to ♥

2 komentarze:

  1. Oj troszkę się pogubiłam bo w pierwszej notce pisałaś że Bartek jest twoja miłością a teraz piszesz o Przemku ;D Jesteś zakręcona albo ja juz czytać nie umiem xdd

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest pokręcone ale wyjaśniam :
    Przemek to zboczony idiota z mojej klasy,
    I o nim jest tylko pierwsze zdanie.
    Bartek czyli moja miłość jest starszy. ♥

    OdpowiedzUsuń