czwartek, 15 grudnia 2011

25.12.11.

Dawno tu nie wchodziłam ale dziś muszę. Człowiek musi się pocieszyć jak ma problemy ;(
Czuje że z Karoliną się oddalamy od sb. Już nie jest jak kiedyś że szukałyśmy się po całej szkole i mówiły o swoich smutkach.
Ona mogła mi się wypłakać a ja ją pocieszyć. Teraz jest inaczej. Dziś jak koło niej przechodziłam nawet ,,cześć'' mi nie powiedziała dopiero na następnej przerwie sb o mnie przypomniała ale po chwili już miała mnie gdzieś. ;(
Teraz trochę o Bartku ... boje się że jak on pójdzie do innej szkoły to będę żałowała że nie spróbowałam ale to nie takie proste bo ja ... ja ... ja nie umiem tak do niego zagadać. No cóż zobaczymy co będzie potem ... ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz