Taaa nie ma to jak dzień u Kladzi <wczoraj>. Było megga. Hard Bassy są słodcy. Szczególnie ten w bluzce w paski co się zajebiście ruszał. I byli rosjanami ! Moja droga do Kladzi mostem... myślałam że ktoś mnie śledzi wiec biegłam. Tam jest strasznie. Nigdy więcej chyba ze autobusem.
A jutro do Silesii lub na Trzy stawy. Koniecznie musi być śmiesznie. Już się nie mogę doczekać. Wstawiam zdjęcie jej brata <Misiek> bo uważam że to najsłodsze dziecko na świecie <3