Całą noc myślałam o nim ... znaczy chciałam myśleć bo Przemek (kolega) też ciągle mi sie pojawiał jak zamykałam powieki. Musze wytrzymać kolejny nudny dzień w szkole. Jeśli zobacze dziś Bartka to zycie jest piekne. Jeśli po szkole z nim pogadam to porycze sie ze szczęścia. BoSz ... tak bardzo mi na nim zalezy. A Przemka traktuje jak zboczonego, przyrodniego brata. Przecież on mi obiecał że dostane kare za każde przekleństwo. A poza tym na lekcji mi matme tłumaczy (lewą reką tłumaczy a prawą obmacuje). Ale i tak go bardzo lubie jak brata któremu można wszystko powiedzieć. Mam nadzieje że w moim życiu wszystko sie ułoży.
♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz